Rozmawiamy z Dyrektorem cyklu „Kaszuby Biegają”. O powrocie do wielkiego stylu, o mapie wyznaczającej rytm życia, o cichych bohaterach w mundurach oraz o tym, jak bieganie pozwala odkrywać niesamowitą historię i przyrodę Kaszub.
1. Panie Dyrektorze, gdy opadł już kurz po ostatniej mecie sezonu, co Pan czuje? Czy po tylu latach jest jeszcze miejsce na wzruszenie?
Henryk Miotk: Wzruszenie jest ogromne. Kiedy patrzę wstecz, czuję przede wszystkim niesamowitą wdzięczność.
Chcę z tego miejsca głęboko pokłonić się każdemu, kto dołożył swoją cegiełkę do tego sukcesu. Szczególne podziękowania kieruję do tych, którzy wierzyli w nas w najtrudniejszym czasie pandemii Covid, gdzie wszystko stanęło z dnia na dzień. Skutki tamtych czasów, niestety, czujemy do dziś. Ale my walczymy! Wierzymy głęboko, że rok 2026 będzie tym przełomowym, w którym wrócimy do naszego stylu i pełnego rozmachu. Dziękuję, że jesteście z nami na dobre i na złe.
2. Często mówi Pan, że „Kaszuby Biegają” to coś więcej niż tylko pokonywanie kilometrów...
HM: Bo to prawda. To fundament pod budowanie tożsamości i sposób na życiową motywację. Dla mnie bieganie w naszym cyklu to przede wszystkim budowanie odporności psychicznej. To lekcja, że kiedy jest ciężko, nie wolno się poddawać – ani na trasie, ani w życiu. Uczymy się tu systematyczności, która potem procentuje w pracy i w domu. „Kaszuby Biegają” to szkoła charakteru.
3. Mówimy o biegaczach, ale za sukcesem każdej imprezy stoi armia ludzi dbających o nasze bezpieczeństwo. Komu chciałby Pan podziękować?
HM: Tutaj należą się wielkie uznania dla szerokiego grona służb. Dziękuję z całego serca policjantom, strażakom i pracownikom służby zdrowia. Ogromną pracę wykonują nasi wolontariusze ze służb porządkowo-informacyjnych – to są przeszkolone osoby, które profesjonalnie kierują ruchem i biorą na siebie ciężar odpowiedzialności za stworzenie bezpieczeństwa podczas naszych imprez.
Wybaczcie, ale nie będę dziś wymieniał żadnych nazwisk, bo wszyscy są dla mnie najważniejsi. Gdybym miał to zrobić, lista byłaby nieskończona, a nie chciałbym nikogo pominąć. Jesteście fundamentem, bez którego nie zrobilibyśmy ani kroku.
4. Przed nami nowy rok. Jak konkretnie będzie wyglądał szkielet XIV edycji w 2026 roku?
HM: Cykl „Kaszuby Biegają” jako całość to 16 imprez. To potężne przedsięwzięcie podzielone na kilka kategorii, m.in.: KB10 (dystans 10 km), KB5 (dystans 5 km) oraz MKB (Małe Kaszuby Biegają). Te szesnaście terminów, o których poinformujemy już za kilka dni, to dla nas coś więcej niż data w kalendarzu.
To one pokazują nam mapę cyklu, to one wyznaczają nam rytm treningów, a nawet planowanie urlopów. Wiemy, że dla wielu z Was nasze terminy są święte i pod nie ustawiacie swoje plany rodzinne.
5. Wspomniał Pan o dzieciach. Jak w tym roku będzie wyglądał cykl dla najmłodszych?
HM: W ramach Małe Kaszuby Biegają (MKB) odbędzie się 8 biegów. To osiem wspaniałych okazji do radości i rywalizacji. Dla mnie ten cykl to doskonały sposób na wychowanie dzieci. W dzisiejszych czasach to najlepsza metoda, by oderwać je od ekranów, nauczyć zdrowych nawyków, wygrywania, ale i godnego przegrywania.
6. Panie Dyrektorze, co powiedziałby Pan osobie, która się waha? Która myśli: „Nie dam rady”?
HM: Powiedziałbym: przyjdź i spróbuj, bo tu buduje się Twoja siła! Bieganie to walka z własną głową. Tutaj nikt Cię nie ocenia. Ten cykl nauczy Cię systematyczności i wiary w siebie. Kiedy pokonasz własne słabości na trasie, poczujesz, że w życiu też możesz przenosić góry.
7. Czy w kalendarzu znajdzie się miejsce na niespodzianki?
HM: Zdecydowanie! Szykujemy nasze słynne „rodzynki”. To będą biegi inne niż wszystkie, na trasach, które zapierają dech w piersiach. Chcemy, żebyście czuli ten dreszczyk emocji i przygody.
8. Rok 2026 to czas wielkiego jubileuszu. Zapowiada się potężne wydarzenie we Wdzydzach.
HM: Aż ciarki przechodzą! Przed nami X Jubileuszowy Festiwal Biegów Polski Północnej i Aktywności Fizycznej. To będzie wielka feta, którą zaplanowaliśmy we Wdzydzach na weekend od 5 do 7 czerwca 2026 roku. Przez dekadę budowaliśmy historię tego wydarzenia i chcemy to uczcić z przytupem. To nie będą tylko zawody, to będzie trzydniowe święto sportu.
9. Dla wielu biegaczy sprawdzianem charakteru jest półmaraton w Kartuzach. Co z tą trasą?
HM: IX Cartusia Półmaraton to perła w koronie naszego cyklu. Stolica Kaszub, wymagająca trasa – to wyzwanie dla prawdziwych wojowników. Chcemy, żeby każdy, kto przekroczy linię mety w Kartuzach, czuł się jak bohater.
10. Kaszuby to jednak nie tylko asfalt. Dlaczego warto biegać akurat tutaj?
HM: Ponieważ Kaszuby posiadają niesamowite walory przyrodnicze. To unikalne ukształtowanie terenu – wzgórza, jeziora, lasy – oraz bardzo bogata historia zaklęta w każdym zakątku. Tego wszystkiego możemy doświadczyć właśnie podczas cyklu. Każdy bieg zabiera nas w inne, przepiękne miejsce. Samodzielne dotarcie do tych wszystkich perełek bywa trudne, a z cyklem jest to o wiele łatwiejsze. My po prostu zabieramy Was w najpiękniejszą podróż krajoznawczą, tyle że w butach biegowych.
11. Słyszymy o zmianach „za kulisami”. Co one oznaczają?
HM: Zmieniamy się dla Was. Zmiany w zarządzaniu cyklem mają na celu podniesienie komfortu uczestników. Chcemy wnieść świeżą energię i usprawnić logistykę, abyście Wy mogli skupić się wyłącznie na czerpaniu radości z biegania.
12. Czy medale w przyszłym roku znów nas zachwycą?
HM: Obiecuję – będą przepiękne! Każdy medal to symbol Waszego wysiłku. Pamiętamy też o tych, którzy są daleko – biegi wirtualne zostają z nami. Nieważne gdzie jesteś, jeśli biegniesz z nami sercem, ten medal do Ciebie trafi.
13. Sezon to pot, błoto i sportowe stroje. Ale jest jeden moment, kiedy wszystko się zmienia...
HM: Tak, to Gala Kaszuby Biegają. To moment, który zwieńcza całoroczny wysiłek. Kiedy widzę Was wszystkich – moje eleganckie biegaczki w sukniach i biegaczy w garniturach – to duma wyciska mi łzy z oczu. Wtedy widzę nie tylko sportowców, ale wspaniałych ludzi. To jest ta chwila, kiedy czuję, jak wielką rodzinę stworzyliśmy.
14. Patrząc na rok 2026, jakie jest Pana największe marzenie?
HM: Marzę o tym, by Kaszuby stały się biegową stolicą Polski, ale przede wszystkim, by ta postawa Fair Play i wzajemnego szacunku, którą widzimy na trasie, przenosiła się na codzienne życie. Chcę widzieć, jak jesteśmy dla siebie lepsi każdego dnia.
15. Czego życzy Pan uczestnikom na start nowego sezonu i kiedy usłyszymy kolejne wieści?
HM: Życzę Wam wytrwałości w budowaniu tej odporności psychicznej i fizycznej. Śledźcie nas uważnie, bo za kilka dni pokażemy pełny kalendarz – Waszą mapę na rok 2026. Już dziś możemy umówić się na kolejny wywiad, przed Prologiem w Chwaszczynie. Wtedy zdradzimy ostatnie szczegóły przed pierwszym startem. A teraz mam prośbę: zaproście do nas swoich sąsiadów i znajomych.
Bądźmy razem!
________________________________________
O rozmówcy: Henryk Miotk – Pomysłodawca i Dyrektor cyklu „Kaszuby Biegają”. Doświadczony samorządowiec, menedżer organizacji imprez sportowych oraz mistrz zarządzania sportem. Pasjonat od ponad 40 lat oddany krzewieniu kultury fizycznej i dbałości o kondycję psychofizyczną. Twórca licznych projektów, skutecznie łączy aktywność sportową z promocją regionu. Za swoją działalność społeczną i wkład w rozwój sportu był wielokrotnie odznaczany i nagradzany.